Mamy Roczek i Mamy Ich… Zwycięzców Urodzinowego Konkursu BatC!!!
Ach, co to był za Konkurs! Aż żal, że nie trwa dłużej, bo cieszyliśmy się z Jasiem jak dzieci (uściślijmy, Jaś się tak cieszy cały czas), gdy widzieliśmy nadsyłane przez naszych Czytelników życzenia, zdjęcia i historie – niestworzone historie, dodajmy. Szkoda, że nagrodami nie mogliśmy obdzielić wszystkich, ale mamy nadzieję, że sprawiedliwie udało się wyłonić Zwycięzców! Wszystkim Przyjaciołom dziękujemy za zgłoszenia, a Wygranym – najserdeczniej i słonecznie gratulujemy! Oto oni:
1. Julka Pałasz (wiek: 6m życia płodowego) – nagroda: video niania firmy Topcom
za to, że Rodzice już teraz zapoznają ją z pięknem okolic eksplorowanych przez Baby and the City, za to że z taką determinacją, niczym Krasnal z Amelii, dokumentują swoje z Julką wyprawy i za to jak pięknie o niej piszą (to tylko fragment – sama za siebie zaś mówi mozaika wykonana przez Tatę Julii, którą zamieściliśmy powyżej)
„za 3 miesiące mam zamiar zacząć na własne oczy poznawać świat. Na razie moim ulubionym zajęciem jest skakanie po brzuszku techniką małego króliczka i słuchanie głosu mojej mamy. Ostatnio ciągle opowiadała mi o naszym wielkim mieście i o pięknych miejscach które możemy zwiedzić(…)”
2. Maksymilian Górczyński z Mamą Aleksandrą - nagroda: śliniak – lód i paputki od Beaty and the Bib + gadżety BatC (nagroda dodatkowa za życzenia)
Za to, że zgodnie z ich własnymi słowami, poszukiwali „big city” w „little village” na Śląsku; że mimo iż wyjątkowo brutalnie potraktowała ich nieprzyjazna rzeczywistość (tamże) – nie poddali się i napisali nam historię „Baby and the Little Village”. Nie sposób opisać w skrócie jak fantastyczne pióro ma mama Maksymiliana, przeczytajcie więc sami na naszym Fejsbuku całość opowieści.
A na zachętę fragment konkursowych życzeń:
Gratulujemy udanego roku, a za krytyczne opinie o miejskiej przestrzeni braku śliwy na oku! ☺
Życzymy Ci też oklejenia „znaczkami jakości” całego Krakowa,
Połowy Warszawy i kilku dzielnic Jorku Nowego –
Miasta z tych miejskich najbardziej miejskiego (…)
P.S. Obyś któregoś dnia przemienił metropolie świata
W radośnie dyndający Pomponik ☺
Kamilka Zając – nagroda: śliniak – truskawka + portmonetka od Beauty and the Bib
za niestrudzone zwiedzanie Krakowa na swoich małych nóżkach (dowody na zdjęciach poniżej) i za to, że wśród miejsc odwiedzanych znalazło się, oprócz stałych spacerowych punktów, Muzeum Lotnictwa Polskiego – brawa dla Rodziców za chęci i inwencję! A dla mamy Kamilki za życzenia (oto fragment):
Z takim blogiem moje Baby nie nudzi się in the city and maybe
odkryłyśmy was niedawno, już w grafiku mamy pełno maminych klubów i kawiarenek które polecacie
ile jeszcze tego w zanadrzu macie?
3. Łucja Czterolatka – nagroda: plecak pingwin
za 100 Łat, piękne kwiaty i super Mamę, która upiekła nam urodzinowe ciasto (dowody poniżej) i w imieniu Łucji spisała dla nas życzenia – dziękujemy!
Nagrody – niespodzianki w postaci gadżetów Baby and the City otrzymują także trzej ospowicze, którzy nie mogli w chorobie odkrywać uroków miasta i wiosny (zupełnie tak jak my w marcu!): siostry Tamara i Marina z Gdańska i Szymon z Krakowa (zdjęcia do podziwiania na FB). Gadżetami urodzinowymi nagradzamy także Lucynę Skoczeń – niestrudzoną czytelniczkę i komentatorkę BatC, w podziękowaniu za super przepis z życzeniami.
Gratulujemy i dziękujemy! I jeśli tylko wzrok dopisze obiecujemy, że będziemy dla Was pisać 100 lat!
Comment On This ArticleMamy Roczek czyli konkurs Happy Birthday Baby!
Minęło to mniej więcej jak roczek u dziecka – czyli nie wiadomo kiedy! W kwietniu skończyliśmy rok i z tej okazji – jakżeby inaczej – będziemy rozdawać prezenty. Każdy kto napisze do nas historię lub wyśle zdjęcie pod tytułem: „Ja i Baby and the City” ma szansę na jedną z naszych urodzinowych nagród. Przyjmujemy też oczywiście konkursowe życzenia – te najbardziej pomysłowe także zostaną nagrodzone. A oto co dla Was mamy: (więcej…)
Comment On This ArticleAlleluja i… na Emaus!
Pięknych, pełnych rodzinnego ciepła Świąt Wielkiej Nocy i radości Zmartwychwstania … no i pogody dobrej na wędrówki po Emaus życzymy Wam, drodzy nasi Czytelnicy.
Dla niewtajemniczonych – Emaus to krakowski odpust. Jak to na odpuście – są obwarzanki, balony, kramy i inne kapiszony. Gdzie takie wesele? Przy klasztorze Norbertanek na Zwierzyńcu a dokładniej na Salwatorze na prawym brzegu Rudawy, to jest u zbiegu ulic Emaus, św. Bronisławy i Kościuszki. I warto tam być, bo bywali tam od wieków najstarsi Krakowianie!
Plan? Tradycyjnie uroczysta suma odpustowa w Poniedziałek wielkanocny o godz. 12 w parafii Najświętszego Salwatora. Potem patrząc przed i za siebie czy przypadkiem nie zamierza się kto z wiadrem na nas bądź urodziwą naszą dziatwę – udajemy się na kramy. A jeśli strawy duchowej nam będzie trzeba – idziemy spacerkiem na Królowej Jadwigi 41, czyli do Muzeum Historycznego Miasta Krakowa, gdzie wystawa Emaus na Zwierzyńcu wspaniale przybliży nam historię owego miłego święta.
Emaus to wieś do której wędrowali uczniowie Jezusa … i On sam. Warto tam być, szczególnie …w Krakowie!
Wesołego Alleluja!
Znowu są! Targi Przedszkolaka w Krakowie

Rysunek Księżniczki podarowała nam ostatnio mała Julia. Dziękujemy i pozdrawiamy!
Przyszła wiosna a wraz z nią … zapisy do przeszkoli. Taką prozaiczną czynność muszą już teraz wykonać rodzice, by ich dziecko od jesieni mogło cieszyć się (lub rozpaczać i kłaść się Rejtanem w progu domu podczas wyjścia), że do przedszkola idzie. Jak się do tego przygotować? Jak przygotować do tego naszą pociechę? I gdzie znajdziemy zajęcia, które pomogą naszym szkrabom oswoić się z myślą przebywania przez większość dnia nie z mamą, nianią, czy babcią, ale z rówieśnikami i wychowawczynią. Na te i wiele innych pytań pomogą odpowiedzieć Targi Przedszkolaka – a te już w najbliższy weekend, oczywiście w Hali Targów w Krakowie. Oprócz informacji dla rodziców, spotkań z ekspertami czy możliwości małych i dużych zakupów będzie – rzecz oczywista – mnóstwo zabawy dla najmłodszych. Nasi dobrzy znajomi – Famiga czy Instytut Świadomego Rodzicielstwa szykują między innymi pokazy „Świat w mydlanej bańce”, Grajki Przeszkadzajki czy „Hopsę” – improwizacje dla dzieci, przy której maluchy czują się jak ryby w wodzie (może dlatego że całe ich maleńkie życie jest jedną wielką improwizacją i próbowaniem tyyyylu nowości każdego dnia). W sobotę o 14 warto też wstąpić na „Świat Księcia Albinka” – przedstawienie krakowskiego Teatru Otwartego (a w sobotę rewelacji pogodowych chyba nie będzie, warto pomyśleć więc o takiej rozrywce). Szczególnie fajnie zapowiada się strefa Genialnego Przedszkolaka – czyli świat nauki i eksperymentów na wyciągnięcie małych łapek. Do tego klauny, malowanie buzi i wszelkie gadżety do skakania, trampolinowania i zjeżdżania. Więcej chyba namawiać nie trzeba – szczegółowy harmonogram godzinowy, opisy atrakcji i zniżkowa ulotka do wydrukowania TUTAJ.
Targi Przedszkolaka
Hala Targów Kraków
ul. Centralna 41a
31 marca – 1 kwietnia 2012
czynne w godz.10.30-17.00
wstęp płatny – z ulotką wydrukowaną ze strony cała rodzina wchodzi za 20zł
Oto Pompon. To On. To On. To On.
Pompony do szafy! Chciałoby się zakrzyknąć i z pełną stanowczością i wszystkimi idącymi za tym konsekwencjami powitać wiosnę. Ale jeśli by tak Pompon wykorzystać całorocznie? Bo czemu niby taka przyjemna nazwa kojarząca się (przynajmniej mnie) z wesołym pląsaniem po lodowisku w starych skórkowych łyżwach na dwóch szynach miałaby się przez resztę roku marnować?! Dlaczego taki przyjemny dodatek do znienawidzonych czapek ma dzielić ich los w pudłach z napisem „zima”? Nie może być! Dlatego nasz warszawski tour, jaki ostatnio sobie z Jasiem urządziliśmy zaczęliśmy – a jakże – od Pomponu – świeżutkiej klubokawiarni dla rodziców i dzieci na warszawskiej Woli. I już wiemy, że TEN Pompon dłuuuugo do szafy nie pójdzie. Bo jest super na każdą okazję i na każdą porę roku. Dlatego przyznaliśmy mu już miano miejsca, które lubimy i dumnie wisi na nim nasza naklejka! Oto dlaczego. (więcej…)
Comment On This ArticleKocia opowieść na miarę zwycięstwa

foto: http://www.wojciechgruszczynski.pl
Pogoda pokrzyżowała nam dzisiaj nieco szyki. O naiwni – myśleliśmy, że skoro to dziś ogłaszamy zwycięzcę naszego wiosennego konkursu, to triumfalnie wraz z tą radosną nowiną powitamy Słońce. A tu Gucio. Najgorsza z możliwych, malaryczna forma deszczu. Ale za to zawierzając telewizyjnym pogodynkom możemy przypuszczać, że już jutro czekają nas przedwiosenne spacery w pełnym blasku.
I wiemy już nawet dzięki komu – dzięki blond cudowi Kamilowi, który wraz z Mamą i Tatą tak zaczarował śnieg swoim marszem po wiosnę, że śnieg spakował płatki, zamknął lodówkę i wyjechał na biegun. Dodajmy, że wielki udział w marszu miał kot. I wszyscy ci bohaterowie zostają bezapelacyjnymi zwycięzcami naszego „Konkursu Świeżego Jak Pierwiosnek”. Opowieść opisana przez Panią Magdę Perzyńską, mamę Kamila, jest według nas najcelniejszym zwiastunem nadchodzącej wiosny. Dziękujemy jednocześnie wszystkim za nadesłane żółte tulipany, prymulki i rysunki Pani Wiosny, w tym te obrazujące tragiczny los, jaki czeka Pannę Marzannę. Zwycięska wiosenna opowieść poniżej, jej autorka i bohaterowie stali się oczywiście szczęśliwymi posiadaczami biletów na jutrzejsze Smykowe Granie. Gratulujemy!
nasze pożegnanie zimy…..
……….jak jeszcze leżał śnieg, pewien kot postanowił pokazać nam coś…..synek mój pełen entuzjazmu wdzięcznym swoim yyyyyaaaaaa (czytaj- mamo, tato idziemy za nim) wskazał kierunek i tak szliśmy za kotem, mały zwierz przeczuwając „śledczych” z tylko swoją znaną kocią lekkością wyznaczał nam cel, najpierw doszliśmy do drzewa….ale to nie był koniec….potem doszliśmy do torów, obserwując nadjeżdżający pociąg….ale to nie był koniec…. (więcej…)
Konkurs świeży jak Pierwiosnek i Smykowe Tango w nagrodę!
Kiedy temperatura w przeciągu dwóch tygodni przeskakuje z minus 698 do plus dwóch to ja już czuję wiosnę. Staram się doglądać jej we wszystkim – w słońcu które wczoraj zaświeciło na całe dwie godziny o poranku, w tulipanach u „mojej” Pani na Kleparzu – śmiałyśmy się w sobotę, że Pani jest jak pierwiosnek – jeżeli pojawia się na swoim stoisku to można szykować się na lepsze dni! Tymi tulipanami jak widzicie zaczynamy nowy tydzień i – choć do tej kalendarzowej jeszcze miesiąc – my już dziś z Jasiem zaklinamy wiosnę i ogłaszamy konkurs! Do czwartku, 1 marca nadsyłajcie Wasze pierwsze oznaki wiosny. Zdjęcia, rysunki, spostrzeżenia, przepisy, anegdoty i co wam tylko wiosna na myśl przyniesie. Ślijcie na adres: poczta@babyandthecity.pl . Konkurs tylko do czwartku bo nagroda do wykorzystania już w sobotę, 3 marca – potrójny bilet na Smykowe Granie w Filharmonii Krakowskiej na godz. 16.00 – dla dziecka, mamy i taty lub każdej innej dowolnej konfiguracji (rodzeństwo+mama, dziadkowie+wnusio, kuzyni+wujek Staszek). Przypominamy, że Smykowe Granie to rozrywka dla melomanów w wieku 0-3 (z opiekunami, rzecz jasna). Więcej o tym dlaczego warto wziąć udział w konkursie, czyli słówko o Smykowym Graniu Tutaj. A zatem – czekamy do czwartku i byle do wiosny!
Comment On This Article






